Czerwona folia?

Niektórzy probówki owijają samoprzylepną czerwoną folią. Czy ona jednak działa? Czy coś przez nią widać?

Mrówki mają w mrowiskach ciemno. W warunkach sztucznych hodowcy często zapominają o przyciemnianiu szkła. Można zrobić to oczywiście za pomocą czerwonej folii, ale przez to nie widać faktycznych kolorów osobników naszej kolonii… Widoczne są jedynie ruchy, ale prawie nic poza tym. Nie wiemy również, czy gdzieś nie zalęgła się pleśń.

Gniazdo z betonu z naklejoną już czerwoną folią

Zdaniem MyrmeLuny warto mieć gdzieś taką folię. Przydać się może ona nawet jako czasowe zaciemnienie gniazda (np. po przebudzeniu z hibernacji można zakleić szkło folią). Czy mrówki mogą mieć więc światło?

Nie. Lepszym sposobem niż folia okazać się może zwykły kawałek tektury. MyrmeLuna zakrywała kiedyś kolonię Luny (moją najstarszą) właśnie tekturą. Przy każdej chęci obserwacji można przecież odsunąć materiał i patrzeć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *